Radość

Kilka dni temu na Twitterze papieża Franciszka pojawił się wpis, który zapadł mi głęboko w pamięć. Papież pisze: „Chrześcijańska radość pochodzi od Ducha Świętego, który daje nam prawdziwą wolność i dar niesienia Jezusa braciom.”.

Papież pisze tutaj o radości i o tym, że dzięki niej jesteśmy w stanie służyć innym. Tylko, czy katolicy jeszcze potrafią się radować? Tutaj odpowiedź nie jest jednoznaczna. Wystarczy wejść do kościoła i popatrzeć na ludzi. Widać kto jest człowiekiem radosnym, a kto już dawno zgasił w sobie ten stan. Po czym? Nawet przekazując sobie w trakcie Mszy znak pokoju.. Czasami radość na poziomie 0%.

Radość jest KLUCZOWA w Kościele Katolickim! Jestem wyznawcą religii, w której Bóg traktuje mnie jak swoje dziecko – jeden powód do radości. Ten sam Bóg oddał za mnie życie na krzyżu, ale żeby tego było mało On zmartwychwstał – czy to nie jest kolejny powód do radości? No i jeszcze jedna sprawa – posłał Ducha Świętego, którego nazywa się również Pocieszycielem – To też jest powód do tego, by się radować. Mało powodów by obudzić w sobie radość? 😉

Sądzę, że papież ma rację pisząc takie słowa. Jak można służyć innym, jeżeli nie jesteś radosny? Jak chcesz ich przyciągnąć? Smutek odstrasza ludzi. Nie chcą oni przebywać w otoczeniu takich osób, które co chwila mają z czymś problem, albo nigdy się nie uśmiechają. Jest to problematyczne, no i mało autentyczne, że głosisz „Jezus zmartwychwstał”, a w Twoim wnętrzu tej radości po prostu nie ma. Jak można głosić radość, nie będąc radosnym?? Tak się po prostu NIE DA! 🙂

Już jutro będziemy świętować Zesłanie Ducha Świętego. Nie bój się prosić Go o radość, bo bez tego ani rusz. Bądź jak apostołowie – otwórz się na Jego działanie. Nie gnij już w tym ciemnym wieczerniku, zamknięty na innych. On jest w stanie dać Ci takie dary, które Cię umocnią w służbie innym ludziom. 😉

***

Piosenka, która wpadła mi wczoraj do głowy na czuwaniu. Jest power! Polecam:

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply