Jesteś ważny

14 października 2019

Ewangelia Łk 12, 22-32

Potem rzekł do swoich uczniów: «Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o życie, co macie jeść, ani o ciało, czym macie się przyodziać. Życie bowiem więcej znaczy niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie. Przypatrzcie się krukom: nie sieją ani żną; nie mają piwnic ani spichlerzy, a Bóg je żywi. O ileż ważniejsi jesteście wy niż ptaki! Któż z was przy całej swej trosce może choćby chwilę dołożyć do wieku swego życia? Jeśli więc nawet drobnej rzeczy [uczynić] nie możecie, to czemu zbytnio troszczycie się o inne? Przypatrzcie się liliom, jak rosną: nie pracują i nie przędą. A powiadam wam: Nawet Salomon w całym swym przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, o ileż bardziej was, małej wiary! I wy zatem nie pytajcie, co będziecie jedli i co będziecie pili, i nie bądźcie o to niespokojni! O to wszystko bowiem zabiegają narody świata, lecz Ojciec wasz wie, że tego potrzebujecie. Starajcie się raczej o Jego królestwo, a te rzeczy będą wam dodane. Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo.

***
Krótka refleksja z fragmentu Ewangelii, który nie jest przeznaczony na dzisiejszy dzień, ale jestem w trakcie cyklu medytacji ignacjańskich i akurat wypadł ten.

Jezus w Ewangelii mówi do uczniów o tym, by nie zamartwiali się o to wszystko, co jest może z naszego punktu widzenia niezbędne i bardzo istotne do życia. No i oczywiście zawracanie sobie tym głowy nie przedłuży naszego życia a sprawia, że to prawdziwe przebiega gdzieś tam obok.

Jak myślałam dzisiaj rano nad tym fragmentem, to zdałam sobie sprawę na jak wiele zmartwień tracę niepotrzebną energię i radość życia. Zamiast być tu i teraz z tymi, którzy są przy mnie i cieszyć się tym, to jestem gdzieś nieobecna myśląc nad tym „co to będzie, jeśli…?” Czy jest mi to potrzebne do życia? Skoro Bóg troszczy się o kwiaty i o ptaki, to czemu miałby się nie troszczyć o mnie?

Kilka razy w życiu miałam takie doświadczenie, że niektóre sytuacje po ludzku były bez wyjścia, a rozwiązania znajdywały się same. Do dzisiaj nie potrafię powiedzieć jak to się stało.. Najbardziej racjonalnym argumentem jest to, że ktoś się o mnie zatroszczył.

Fragment tej Ewangelii bardzo wyraźnie pokazuje jak bardzo cenni jesteśmy w oczach Boga. Możesz usiąść na chwilę czytając te słowa i wyobrazić sobie jak Jezus patrzy Ci w oczy i mówi: „Jesteś cenny/ cenna w moich oczach!” Co czujesz? Ja poczułam się wyjątkowo i dostałam takiego pozytywnego kopa do działania a zarazem do dziękowania Mu za to, co jest dookoła mnie. Uświadomiło mi to, że jestem naprawdę ważna dla kogoś (uczucie, które w moim przypadku jest dość rzadkim doświadczeniem w moim życiu).

Tak przypomniało mi się, w odniesieniu do tego, że słyszałam kiedyś genialną konferencję o. Romana Groszewskiego SJ, który mówi o poczuciu wartości. Załączam link poniżej. Warta posłuchania!

Miejcie się fantastycznie dzisiejszego dnia i nie martwcie się niczym – Bóg już dawno znalazł na to rozwiązanie! I pamiętaj – jesteś WAŻNY!

Zobacz również

Zostaw komentarz

Napisz coś od siebie

Idioms and phrases by theidioms.com